 „Lekarz powinien studiować księgę Natury i w tym celu musi chodzić po liściach”. (Phillipus Aureolus Paracelsus, ok. 1530)
„Przyroda hojnie zaspokaja potrzeby biednych oraz dostarcza wielu substancji leczniczych, które można znaleźć wszędzie i których przygotowanie wymaga niewielkich umiejętności”. (Nicholas Culpeper: „The Complete Herbal”, 1649)
„Twój układ immunologiczny stanowi powierzchnię oddzielającą ciebie od środowiska.
Jeśli jest zdrowy i właściwie spełnia swoje zadanie, styczność z zarazkami nie wywołuje zakażeń, z alergenami – reakcji alergicznych, z czynnikami rakotwórczymi – raka. Zdrowy układ immunologiczny to podstawa dobrego zdrowia”. (Dr Andrew Weil: „Health and Healing”, 1988)
Uña de gato (koci pazur) rośnie w górach nad peruwiańską Amazonką. Aby osiągnąć dojrzałość, roślina ta potrzebuje ponad dwudziestu lat.
Rozdrobnione zioło i proszek z kociego pazura wytwarza się z wewnętrznej strony kory lub korzenia rośliny pnącej Uncaria tomentosa. Indianie z plemienia Aszaninków, aby jej nie niszczyć, zamiast wycinać korzeń, odrywają korę.
W lipcu 1993 r., pracując na kontrakcie dla producenta witamin w środkowej części stanu Wisconsin, odbyłem bardzo interesującą rozmowę telefoniczną. Mężczyzna, który nazywał się Timothy Eaton, zadzwonił z zapytaniem, czy znam pewne zioło lecznicze z Peru o nazwie Uncaria tomentosa, powszechnie nazywane uña de gato w języku hiszpańskim i cat’s claw – w angielskim. Kiedy odpowiedziałem, że nigdy o nim nie słyszałem, mówił dalej o laboratorium w Niemczech, które wyprodukowało farmaceutyk z wyciągu z tej tajemniczej rośliny. Ów lek stosowano z dobrymi wynikami w Austrii i w Niemczech w leczeniu AIDS i raka. Powiedział mi, że jako misjonarz miał niejednokrotnie okazję odbywać loty nad peruwiańską Amazonkę. Dzięki tym podróżom dowiedział się o Uncaria tomentosa, którą miejscowi Indianie z plemienia Aszaninków używają od dawnych czasów jako tradycyjnego leku.
Ponieważ od ponad dwudziestu lat działam w branży produktów naturalnych i medycyny naturalnej, wypowiedź p. Eatona zaintrygowała mnie, wzbudzając natychmiastowe zainteresowanie. Powiedziałem mu, że sprawdzę, czy to zioło importuje się do Stanów Zjednoczonych. Ku mojemu zdziwieniu żadna z hurtowni ziół, z którą nawiązałem kontakt, nigdy nie słyszała o Uncaria tomentosa. Co więcej, nie natrafiono w informatorach na ani jedną wzmiankę o niej.
W końcu pewna firma prowadząca sprzedaż ziół paczkowanych poleciła mi dr. Brenta Davisa jako osobę, która mogła znać koci pazur. To był strzał w dziesiątkę! Nie tylko znał on Uncaria tomentosa, ale i zajmował się nią od 1988 r., a swoje doświadczenia opisał w znakomitym artykule pt. „Nowe zioło światowej klasy w kinezjologii stosowanej”. Ze względu na szczególną właściwość czyszczenia jelit dr Davis określił ją jako „środek udrożniający”. Zioło to pomaga pacjentom cierpiącym na wiele różnych dolegliwości ze strony żołądka i jelit, łącznie z chorobą Leśniowskiego-Crohna, zapaleniem uchyłka, zespołem przeciekającego jelita, wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, żylakami odbytu, przetokami, zapaleniem żołądka, chorobą wrzodową, pasożytami oraz zaburzeniami równowagi flory jelitowej.
Lektura artykułu dr. Davisa jeszcze bardziej zachęciła mnie do zebrania wszelkich możliwych wiadomości na temat tej niezwykłej rośliny. Przez kilka dni szukałem informacji w bazie danych dotyczącej medycyny na Uniwersytecie w Wisconsin. Z pomocą p. Eatona znalazłem ponad dwadzieścia różnych wzmianek i artykułów poświęconych Uncaria tomentosa i drugiemu gatunkowi znanemu jako Uncaria guianensis.
W wyniku moich badań ustaliłem , że Uncaria tomentosa jest drzewiastą rośliną pnącą, która przyczepia się do drzew rosnących w górach w peruwiańskich lasach deszczowych, a pnąc się, osiąga długość ponad trzydziestu metrów. Od setek lat Indianie z miejscowych plemion sporządzają wyciąg wodny w postaci odwaru z wewnętrznej strony jej kory i korzenia. Według ich przekazów stosuje się ją jako skuteczny lek na nowotwory oraz inne poważne choroby.
W 1978 r. 78-letni peruwiański plantator, don Luis został odesłany do domu przez swojego lekarza i skazany na śmierć po tym, jak wykryto u niego raka płuc. Jeden z synów, będąc w rozpaczy, udał się po pomoc do starej indiańskiej czarownicy. Poleciła mu, aby podawał ojcu odwar przygotowany z Uncaria tomentosa. Don Luis pił napój kilka razy dziennie przez okres sześciu miesięcy, a następnie poszedł do lekarza. Ten zdziwił się, że pacjent nie tylko żył, ale także – jak wykazały przeprowadzone na nowo badania – całkowicie wyzdrowiał.
Don Luis dożył w stosunkowo dobrym zdrowiu wieku dziewięćdziesięciu lat i zmarł ze starości. Przeprowadzona po śmierci sekcja zwłok nie wykazała żadnych śladów raka w jego ciele.
Od tego czasu Uncaria tomentosa jest dostępna w całej Ameryce Południowej, zarówno w postaci rozdrobnionej kory jak i kapsułek. Napisy w języku hiszpańskim na etykietach podają sposób użycia obydwu postaci w leczeniu raka, zapalenia stawu, zapalenia żołądka oraz zaburzeń hormonalnych u kobiet.
Badania rozpoczęte w latach siedemdziesiątych XX wieku i prowadzone do dnia dzisiejszego w Peru, Austrii, Niemczech, Anglii, na Węgrzech i we Włoszech sugerują, że Uncaria tomentosa może być przydatna w leczeniu raka, zapalenia stawu, zapalenia torebki maziowej, reumatyzmu, opryszczki narządów płciowych, półpaśca, alergii, wrzodów, drożdżycy układowej wywołanej przez Candida albicans, cukrzycy, liszaja rumieniowatego, zespołu zmęczenia przewlekłego, zespołu napięcia przedmiesiączkowego, nieregularnych cykli miesiączkowych, zatrucia substancjami toksycznymi środowiska, licznych dolegliwości ze strony trzewiów i jelit, depresji organicznej oraz osób zakażonych wirusem HIV.
 Dzięki swoim właściwościom leczniczym i działaniu na układ immunologiczny Uncaria tomentosa wydaje się posiadać tak dużą ilość zastosowań terapeutycznych, że dalece przewyższa różne znane zioła, jak pau d’arco, jeżówka, gorzknik kanadyjski, traganek i eleuterokok kolczasty, a także grzyby maitake, śitake i reiśi oraz inne produkty naturalne: ekstrakt z grejpfruta, kwas kaprylowy, chrząstkę rekina.
W swoim artykule z 1992 r. dr Davis stwierdza, iż Uncaria tomentosa wykazuje zdolność pokonywania poważnych rozstrojów jelit, wobec których wszystkie inne dostępne środki są nieskuteczne.
W lipcu 1989 r. austriacki naukowiec Klaus Keplinger otrzymał amerykański patent nr 4.844.901, a w lipcu 1990 r. – drugi patent nr 4.940.725. Objaśniają one sposób, w jaki dr Keplinger wyodrębnił z korzenia Uncaria tomentosa sześć alkaloidów indolonowych, udowadniając przy tym, że cztery z nich „nadają się do nieswoistego pobudzania układu immunologicznego". Według jego badań, te cztery alkaloidy wyraźnie wzmagają proces fagocytozy (zdolność atakowania, pochłaniania i trawienia szkodliwych drobnoustrojów, materii obcej i resztek przez krwinki białe i makrofagi).
Obydwa patenty wskazują na izopteropodynę, czyli izomer A, jako najbardziej aktywny pod względem odpornościowym alkaloid. Poza nim i trzema innymi alkaloidami pobudzającymi mechanizmy obronne organizmu jest jeszcze jeden o nazwie „rynchofilina”. Badania nad nim przeprowadzono w Szkole Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w Szanghaju. Ich wyniki wykazały, że rynchofilina posiada zdolność hamowania agregacji płytek krwi oraz zakrzepicy, co sprawia, iż może być przydatna w zapobieganiu zawałowi serca i zmniejszaniu ryzyka tej choroby. Dzieje się to poprzez obniżanie ciśnienia krwi, zwiększanie krążenia oraz hamowanie zarówno osadzania się płytek na ścianach tętnic jak i tworzenia zakrzepów w mózgu, sercu, tętnicach.
W czołowym dzienniku stołecznym Peru w Limie, „El Comercio” z 28 listopada 1988 r. i 17 czerwca 1993 r., zostały opublikowane artykuły poświęcone Immodalowi – laboratorium w Austrii, o którym po raz pierwszy nadmienił mi p. Eaton. Zgodnie z ich treścią, kierownik Immodalu, dr Keplinger wytworzył z wyciągu z korzenia Uncaria tomentosa farmaceutyk o nazwie „Krallendorn”. Artykuły mówiły o sukcesach w leczeniu przy pomocy tego ekstraktu alergii, zapalenia oskrzeli, opryszczki narządów płciowych oraz półpaśca. Jednakże najbardziej pasjonującą była informacja o pomyślnych wynikach terapii raka i AIDS. Okazuje się, że dr Keplinger zdołał cofnąć rozwój tych chorób u większości swoich pacjentów, stosując Krallendorn sam lub w połączeniu z AZT. Ustalił również, iż przyjmowanie go w trakcie leczenia raka skutecznie zmniejsza nieprzyjemne działania uboczne zarówno AZT, jak i radioterapii.
Poza alkaloidami indolonowymi wyodrębnionymi przez dr. Keplingera i jego współpracowników, badacze włoscy i peruwiańscy wyizolowali inne dobroczynne składniki łącznie z kilkoma polifenolami i triterpenami oraz sterolami roślinnymi: betasitosterolem, stigmasterolem i kampesterolem. Obecność tych dodatkowych związków może lepiej wyjaśnić właściwości przeciwutleniaczowe, przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe oraz przeciwzapalne zioła.
Według „Cat’s Claw Quarterly” (wydanego latem 1989 r.) doktor medycyny Richard Gerber, autor bestselleru „Vibrational Medicine”, twierdzi, że „koci pazur jest wyjątkowym lekiem roślinnym używanym w Peru od wielu lat przez miejscowych uzdrowicieli”. Stwierdza dalej: „Bardzo dobrze zapowiada się stosowany wewnętrznie zarówno w postaci wyciągu wodnego jak i kapsułek zawierających zioło w leczeniu zapalenia stawu”. Dr Gerber wyjaśnia również, że badania przeprowadzone w Europie wykazały znikome działanie toksyczne kociego pazura, nawet jeśli zażywa się go w dużych ilościach, oraz jego możliwą przydatność dla tych osób cierpiących na bóle stawowe, które ze względu na nieprzyjemne działania uboczne nie są w stanie przyjmować leków konwencjonalnych. Sugeruje w końcu, iż może być on pomocny w zmniejszaniu działań ubocznych radioterapii i chemioterapii stosowanych w leczeniu raka.
Używając słów dr. Brenta Davisa „Uncaria tomentosa jest ziołem światowej klasy, które posiada zdolność powstrzymywania oraz cofania głęboko zakorzenionych procesów chorobotwórczych, co w związku z terapiami towarzyszącymi kinezjologii stosowanej pozwala szybciej powrócić do zdrowia”.
Niezależnie od danych naukowych, jakie udało mi się zebrać, osobiście doświadczyłem skuteczności Uncaria tomentosa. Przez blisko dwadzieścia ostatnich lat miałem problemy o charakterze przewlekłym z drogami moczowymi związane z bliżej nieokreślonym stanem zapalnym cewki moczowej, a także inne objawy zwykle towarzyszące łagodnemu rozrostowi gruczołu krokowego. W ciągu tego okresu odwiedziłem wielu różnych doktorów zarówno medycyny allopatycznej jak i holistycznej. Próbowałem leków konwencjonalnych, rozmaitych kuracji witaminowych i biopierwiastkowych, mieszanek ziołowych oraz szeregu innych produktów naturalnych, uzyskując minimalne wyniki.
We wrześniu 1993 r. Peruvian Rainforest Botanicals, główny dostawca w Tequesta na Florydzie, przekazał mi sto kilkadziesiąt gramów kociego pazura. Zacząłem eksperymentować, zaparzając go jak herbatę, której wypijałem trzy szklanki dziennie. Mniej więcej w połowie trzeciego dnia zauważyłem, że wspomniane objawy w drogach moczowych zmniejszają się. Gdzieś w połowie drugiego tygodnia ustąpiły one całkowicie.
Od owego czasu ja, moich kilku znajomych i współpracowników używamy tego środka w postaci naparu i sproszkowanego zioła w kapsułkach. Stwierdziliśmy, że są one jednakowo skuteczne w zwalczaniu grypy, likwidowaniu zapalenia zatok i ucha, owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej i warg oraz zapalenia towarzyszącego zespołowi stawu skroniowo- żuchwowego, jak również w usuwaniu bólów mięśniowych spowodowanych zmęczeniem w wyniku ciężkiej pracy fizycznej i gimnastyki. Zdołałem nawet zlikwidować przypadek grzybicy międzypalcowej, umieszczając sproszkowane zioło między zakażonymi palcami, a także zapalenie spojówek u mojej córki, zakraplając oczy naparem kilka razy dziennie przez okres dwóch dni. W jeszcze większe zdumienie wprawia fakt, że wszystko to dokonywało się w ciągu 48 godzin od rozpoczęcia stosowania Uncaria tomentosa.
Zgodnie z moimi doświadczeniami i dostępnymi wynikami badań, dzienna dawka lecznicza wynosi od trzech do sześciu gramów w przypadku używania kapsułek lub od trzech do czterech szklanek w przypadku mocnego naparu. Jednakże w bardzo zaawansowanych zmianach patologicznych można przyjmować aż dwadzieścia gramów dziennie.
W pospolitych dolegliwościach u dzieci poniżej dwunastego roku życia powinna wystarczyć jedna kapsułka trzy razy dziennie; taka sama dawka jest odpowiednia dla dorosłych w celach zapobiegawczych.
Biorąc pod uwagę wyniki badań przeprowadzonych nad tą niezwykłą rośliną, a także moje osobiste spostrzeżenia, doszedłem do wniosku, że koci pazur Uncaria tomentosa posiada ogromne możliwości jako środek zapobiegawczy i leczniczy wielu poważnych problemów zdrowotnych dnia dzisiejszego.
Adres dostawcy kociego pazura: Peruvian Rainforest Botanicals, 212 N. U.S. Highway One, Suite 17, Tequesta, Florida 33469, USA
konsultant ds. żywienia dyplomowany Phillip N. Steinberg
Wildfire Natural Products, 4239 Stone Rd., Springfield, Illinois 62707, USA
Autor jest absolwentem Amerykańskiego Instytutu Żywienia oraz był właścicielem i kierownikiem kilku sklepów z żywnością ekologiczną i produktami naturalnymi. Obecnie p. Steinberg pracuje jako konsultant w przemyśle produktów naturalnych i jako autor zajmujący się tematyką żywienia oraz zdrowia holistycznego.
MW
Piśmiennictwo u autora.
*************************
Peruwiański koci pazur leczy wiele innych chorób. Używa się różnych gatunków tego zioła. Najbardziej skuteczny spośród nich to vilcacora (Uncaria tomentosa). Głównymi surowcami zielarskimi są: korzeń, kora z korzenia i wewnętrzna kora. Na rynku można spotkać podróbki – całą, niedojrzałą lub napromieniowaną korę, jak również mieszankę różnych części rośliny.
Koci pazur stosuje się w postaci odwaru, proszku, sproszkowanego surowca w kapsułkach i papki. Natomiast współczesne ekstrakty wykazują słabsze działania lecznicze wskutek niewłaściwego procesu otrzymywania, mogą też zawierać zbędne wypełniacze.
Skuteczność zioła zależy od jego właściwego przygotowania i dawkowania. Sposób użycia podany w artykule i na opakowaniu jest przeznaczony do powszechnego użytku i nie należy go uważać za ogólnie obowiązujący. Najbardziej skuteczna jest receptura ajurwedyjska (tradycyjnej medycyny indyjskiej).
Istotne znaczenie ma świeżość surowca. Okres trwałości całych i pociętych ziół przechowywanych w szczelnie zamkniętym pojemniku bez dostępu światła lub w opakowaniu powlekanym termozgrzewalnym wynosi zwykle dwa lata. Proszku i sproszkowanych ziół w kapsułkach – jeden rok. Tymczasem na Zachodzie często są wytwarzane z bezzasadnie wydłużonym terminem ważności! W takim przypadku produkt może być przeterminowany. Dlatego zaleca się stosowanie ziół z podaną na opakowaniu datą produkcji i krajem pochodzenia. Pozwala to sprawdzić ich przydatność. Podobnie jest z przyprawami. |